Ogród w dolinie Narwi to kolejny przykład świadomego klienta. Jak wspomniałam ostatnio, opisując Wam ogród nad rozlewiskiem coraz częściej zdarza nam się rozkładać pracę nad projektem na etapy. Gdy klient posiada atrakcyjną działkę lecz brak mu pomysłu oraz/lub wiedzy co dalej, wkraczamy my z analizą funkcjonalną, z koncepcją zagospodarowania terenu, a czasami nawet z zarysem i inspiracjami na bryłę domu.

Współpraca nad tym projektem jest wyjątkowa, gdyż wszystko odbywa się na odległość i powiem Wam, że przebiega wzorowo i zapowiada się obiecująco :). Oczywiście to nie tylko nasza zasługa ale i cudownych inwestorów, którym chyba musze tu podziękować za ogromne zaufanie.

Stan istniejący

Na działce byliśmy sami, ale w mig poczuliśmy klimat i zrozumieliśmy dlaczego łatwo się było w niej zauroczyć. Działka dla odmiany w porównaniu z ostatnim tematem jest krótka i szeroka ;). Jak widzicie po zdjęciach ma długą linię brzegową, jednak nie jest to rzeka, a jezioro powstałe po odcięciu meandru od rzeki. Dodatkowo, roślinności istniejącej nie oszukujmy się jest niewiele.

Problematyka

Ogród w dolinie Narwi postawił przed nami kilka wyzwań. Nasi klienci nie posiadają jeszcze projektu domu i poprosili nas o pomoc w tej kwestii. Chodziło nie tylko o znalezienie odpowiedniej formy oraz gabarytów ale i usytuowanie na działce. Wbrew pozorom teren nie jest duży ponieważ znaczną część działki zajmuje skarpa, inwestor prosił o powierzchnię zabudowy nie mniejszą niż 200mkw, a należy pamiętać o odpowiednich odległościach od granic.

Kolejną kwestią jest woda. Ogród w dolinie równa się teren zalewowy i to nic że mamy do czynienia z jeziorem, gdyż warunki są tu specyficzne. Postawiliśmy zatem na zastosowanie posadowienia na palach. W konsekwencji dom jest na stalowych palach i „unosi się” 80cm nad ziemią.

Ostatnim z istotnych problemów, a może ładniej ujmując warunków do spełnienia była powierzchnia biologicznie czynna. Określona w miejscowym planie kazała nam szukać rozwiązań, iść na kompromisy i wielokrotnie obliczać czy aby na pewno 🙂

Zachcianki vs możliwości

Co było najważniejsze dla naszych klientów w ogrodzie w dolinie Narwi…? Duży dom z widokiem na jezioro, wygodny taras z miejscem dla całej rodziny, możliwość grillowania ale i zrobienia ogniska. Nieduży ogród warzywny który z czasem ewoluował w szklarnię, kilka drzew owocowych. Strefa relaksu z sauną, balią i miejscem do opalania.

Przestrzeń dla dzieci ale bez placu zabaw i co oczywiste oraz najważniejsze przy takiej działce, zejście nad wodę. Czy udało nam się to wszystko zrealizować? Oczywiście, że tak 🙂

Charakterystyka projektu

Front ogrodu z reguły rządzi się dość określonymi schematami. Staramy się je przełamywać jednak zawsze na pierwszym miejscu stawiamy funkcjonalność. W tym przypadku dużo dało, że to my ustawiliśmy dom i zaproponowaliśmy jego bryłę.

Ogród w dolinie posiada szeroki podjazd stanowiący jednocześnie parking gdyż dom nie posiada garażu. Posiada natomiast piętro nadwieszone nad miejscami postojowymi co spełnia formę wiaty. Chodnik jest dość długi i biegnie w zieleni, gdyż wejście do budynku znajduje się na ścianie bocznej. Dokładnie po lewej stronie podjazdu.

Zależało nam na utrzymaniu domu w charakterze letniskowej posiadłości i otoczenie domu dużym tarasem stanowiącym jednocześnie wejście do budynku. Taka forma  pomogła nam otrzymać zamierzony ten efekt.

Dom otoczony z dwóch stron  jest dużym tarasem o którym napiszę Wam za chwilę. Pozwala on obejść dom gdyż na drugim końcu tarasu znajduje się zejście prowadzące do podjazdu i miejsc parkingowych.

Po lewej stronie od domu umieściliśmy duży trawnik do gier i zabaw. Znajduje się tu również strefa gospodarcza ze szklarnią, ogrodem warzywnym z wyniesionymi rabatami oraz pas kilku drzew owocowych.

W tej części dużą rolę odgrywa roślinność o charakterze reprezentacyjnym. Są to nasadzenia nieco bardziej ozdobne niż w pozostałej części ogrodu. Dodatkowo ogród w dolinie, na froncie posiada kilka roślin iglastych oraz zimozielonych. Chcieliśmy w ten sposób nawiązać do pobliskiego lasu świerkowego, oraz zapewnić atrakcyjność frontu działki także zimą.

Taras

Cała magia ogrodu w dolinie rozgrywa się „na tyłach”. Z uwagi na posadowienie domu na palach zależało nam na wygodnej komunikacji. Stworzyliśmy duży taras połączony z podcieniem otaczającym dom. Taras posiada zadaszenie w postaci pergoli połączonej z konstrukcją domu. Pergola ma wbudowaną markizę.

Centralną część tarasu stanowi kominek usytuowany na osi pergoli. Taras posiada dwie umowne przestrzenie: jadalnianą oraz wypoczynkową.

Ognisko – strefa wypoczynku i rekreacji

W najbliższym sąsiedztwie tarasu zlokalizowaliśmy miejsce na ognisko. W górnej jego części znajduje się duża ława pełniąca jednocześnie funkcję drewutni. Z tego miejsca rozpościera się piękny widok na jezioro. Jednocześnie umożliwia interakcję zarówno z osobami przebywającymi na tarasie jak i na ognisku.

Miejsce na ognisko zaczyna zagospodarowanie skarpy. Duży kamienny plac otoczony jest murowanymi ławami. Szerokie siedziska zapewniają komfort zaś oparcia w postaci szerokich murków pełnią jednocześnie role stolików.

Z ogniska prowadzą schody w dół skarpy na drewniane kładki umożliwiające zejście do wody. Na górnym tarasie przewidzieliśmy miejsce na leżaki lub wygodne fotele do podziwiania widoków. Może to być też miejsce do rozkładania kocy i zabawy dla starszych dzieci z uwagi na sąsiedztwo leżanki z siatki zawieszonej nad skarpą.

Strefa relaksu

Z tarasu zaprojektowaliśmy również zejście w drugą stronę ogrodu. Drewniana kładka prowadzi do tarasu słonecznego z leżakami do opalania a dalej do sauny oraz towarzyszącej jej bali.

W tej części ogrodu w dolinie, zejście ze skarpy zaprojektowaliśmy z krat pomostowych. Urozmaica to krajobraz i zastosowane materiały. Takie rozwiązanie pozwoliło nam też na podniesienie procentu powierzchni biologicznej.

Obie kładki łączą się u podstawy skarpy i prowadzą do pomostu nad wodą. Taki układ zapewnia komunikację wokół skarpy i łączy najważniejsze punkty na mapie ogrodu.

Roślinność porastająca skarpę ma być jak najbardziej naturalistyczna. Nie planujemy wprowadzania w tej części ogrodu drzew, aby duże gabaryty nie przesłoniły widoku. Tworząc dobór gatunkowy na etapie projektu wykonawczego ważne będzie dla mnie dobranie roślin zadarniających, znoszących duże nasłonecznienie ale i gotowych na okresowe zalania.

Na koniec jeszcze widoki z lotu ptaka aby łatwiej było Wam złapać skalę i zrozumieć układ zagospodarowania skarpy.

Jak wspomniałam na początku praca nad tym projektem przebiega etapowo. Mamy już za sobą opracowanie koncepcji. Wytyczyliśmy również kierunki dalszych działań.

Czekamy na dopełnienie pewnych formalności związanych z przystąpieniem do prac projektowych domu, a gdy projekt ten już powstanie zapewne wystartujemy z projektem wykonawczym ogrodu.

Co najważniejsze inwestor świadom upływu czasu i przebiegu wszystkich prac dzięki współpracy z nami, na wiosnę będzie mógł posadzić pierwsze drzewa.